Korespondencja, opisy, rozmowy, czaty, maile i inne.

Dawniej pewne rzeczy wydawały mi się oczywiste, takie jak: przywitanie, przedstawienie się, kulturalne zachowania itd.

Tak jak piszesz, tak jesteś postrzegany.

Nie mam mgr, ani nigdy nie przykładałam dużej wagi do poprawnej stylistyki czy bajko pisania – lekkiego, chwytliwego i wciągającego. Delikatnie mówiąc zazwyczaj miałam na to wywalone. Jak już w którymś poście pisałam, liczy się dla mnie treść.

Mam kilka wad, których jestem świadoma. Pisanie bez ładu, bez stylistyki, błędy interpunkcyjne i im bardziej jestem zmęczona, tym więcej popełniam błędów zaliczanych w dzisiejszych czasach do dysleksji 🙂

Jestem jaka jestem, dlatego nigdy nikogo nie oceniam surowo. Ale….

właśnie, ale.

Sytuacja A:

Wykładowca – Uczeń forma komunikacji e-mail grupowy.

Jakiś uczeń w sumie do końca nie wiadomo kto bo się w żaden sposób nie ujawnia. W odpowiedzi na wiadomość e-mail od wykładowcy, odsyła wiadomość składającą się z dwóch zdań. I żadne z nich nie jest powitaniem ani przedstawieniem, a pytaniem i roszczeniowym zdaniem.

Reakcja wykładowcy ze względu na młody wiek nie jest lepsza. Dał się wciągnąć i też przestał utrzymywać stylistykę formalnego e-maila w relacji wykładowca uczeń.

Grupa obrywa, relacje się psują przez anonima.

Sytuacja B:

Usługodawca i potencjalny klient – komunikator społecznościowy.

(W dzisiejszych czasach już mało kogo dziwi, że powszechną formą komunikacją z firmami lub wykonawcami to komunikator społecznościowy.)

Potencjalny klient bez powitania, przedstawienia pyta o zakres i cenę usługi. Koniec tyle. Wykonawca zachowując kulturę, dopytuje grzecznie o szczegóły żeby dokonać wyceny. Zostaje osądzony i skrytykowany jako ktoś bez manier i wiedzy.

Sytuacja C:

Sklep internetowy – Klient

Ogólnie: 1 na 5 klientów w ogóle nie przedstawia się (choćby imieniem). Trudno odpowiedzieć na takiego maila, ponieważ maile są często bezosobowe i nie wiadomo czy zacząć od Pan czy Pani.

Brak informacji odnośnie pytania, np. sklep z obrusami i pytanie typu: „Jaki wymiar ma obrus?” Brak informacji o jaki obrus pyta.

Rozmowa telefoniczna:

Mówienie na Ty przez klienta. Jesteśmy specyficznym krajem i powinniśmy uszanować to że używa się formy per Pan/Pani. Nie wprowadza to w zakłopotanie żadnej ze stron.

Używanie sformułowań typu „ten, tamten, tego” itp. Tak… i wszystko jasne.

Mylenie nazw produktu i posiadanie z tego tytułu pretensji do sprzedawcy.

O ile ostatnie można spokojnie zaliczyć do zwykłych/tradycyjnych zakłóceń komunikacyjnych. O tyle pisanie jak idiota za krzaka to przegięcie.

Nie umiem tego inaczej określić i nie wyobrażam sobie napisać do kogoś obcego maila bez przywitania, napisania dokładnie o co mi chodzi, zakończenia formalnego maila choćby „pocałuj mnie w d” i podpisania się kim jestem.

Tego wymaga kultura i cywilizacja tego świata, jeżeli kogoś tego nikt (rodzice, nauczyciele, dziadkowie, opiekunowie, partner, przyjaciele) nie nauczył to niech sam się wykaże tą inicjatywą, bo wtórny analfabetyzm zaczyna nabierać zupełnie innego wydźwięku.

Nerwy, roszczeniowa postawa i zlewanie drugiej osoby, nikomu w niczym nigdy nie pomoże, szczególnie wtedy gdy coś od kogoś chcemy.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s