Alkohol

 

Substancja o szeroko pojętnym spektrum.

Otóż spożycie alkoholu w niewielkich ilościach, odpręża nas na tyle iż zaczynamy dostrzegać więcej szczegółów otaczającego nas życia. Pamiętam jak będąc pewnego lata w Krakowie Na początku byłam przekonana święcie, że wchodzę do knajpki o nazwie ‚Pod Szczurami’ i wielce zaskoczona wychodząc po jednym piwku, okazało się że jednak ‚Pod Jaszczurami’.

Sytuacji tym podobnych było więcej. Daleko nie szukając: tuż po świętach przejeżdżając jak codziennie przez tę samą małą miejscowość, zauważyłam nagle że ma dekoracje świąteczne na ulicy, których wcześniej nie dostrzegłam.

Nie usprawiedliwiam picia alkoholu żadnej osoby, jedynie podkreślam sytuacje kiedy raczej wypada odrobina.

Ponieważ wszystko w nadmiarze szkodzi, a lampka alkoholu jest dla zdrowotności 🙂

Przykład:

Lampka dobrego wytrawnego wina do obiadu, wspomaga trawienie i krążenie.

Wódka z pieprzem lub chrzanem/musztardą – jest dobre na niestrawność.

Łyżeczka alkoholu, np. rumu do herbaty – działa rozgrzewająco.

Wiele ziół lepiej działa na nas w połączeniu z alkoholem.

Pewnie każdy zna działanie grzańca w zimne, mroźne lub wietrzne dni.

A teraz kilka smaczków społeczeństwa: Alkohol jest zły pod każda postacią, w każdej ilości. Dobra zaoszczędzę sobie streszczania tego co społeczeństwo wypisuje na ten temat. Oczywiście nie powiem, że każdy ma się upijać. Dlatego też przytoczyłam, że wszystko w nadmiarze szkodzi.

Spożywanie regularne alkoholu i w dużych ilościach – nie kontrolowanie tego powinno zapalić nam lampkę w głowie. Test jest prosty – odstaw alkohol na miesiąc. Jeżeli ani razu pod żadnym pretekstem nie napijesz się, znaczy że wszystko jest pod kontrolą.

Alkoholizm jest taką samą chorobą przy alkoholu jak nadwaga przy jedzeniu. Jest to słabość nas samych, brak pohamowania. Czerpanie przyjemności z tego kosztem organizmu. Każda tego typu dysfunkcja wymaga specjalnego traktowania i nie podlega żadnym tłumaczeniom ;P

Wracając do moich przemyśleń i spostrzeżeń. Nie jednokrotnie zwracałam uwagę na pośpiech ludzi i to że się stresują byle czym. Duża ilość obowiązków, pośpiech i stres jest równie nie zdrowe co nadmierne spożywanie alkoholu (tak na marginesie). Ponieważ w takim trybie też wyniszczamy organizm.

Ogólnie tyle się dziś pisze o negatywnych skutkach picia alkoholu, że wielu zapomina o jego pozytywnych wpływach.

Jakość i ilość

Tak samo jak fatalna jakość alkoholu (tanie wina, tanie piwa, alkohol z nieznanego źródła) tak i nadmierna ilość nawet najlepszego alkoholu, zaczyna działać negatywnie na nasz organizm.

Pierwszy często zgubny efekt alkoholu – to uspokojenie. Jeżeli jesteśmy wewnętrznie roztrzęsieni – np. dniem, pracą. Wystarczy lampka np. nalewki żeby ukoić trochę nasze nerwy. W ilości niewielkiej i nieczęstej działa to mega pozytywnie. Rozluźnia to nasze mięśnie i przestajemy produkować szkodliwe substancje do naszego organizmu.

Ale jeżeli w życiu jesteśmy na zakręcie i notorycznie mamy nerwowe sytuacje – lepiej zacisnąć zęby, wybiegać to, wyskakać lub wyszaleć w inny sposób. Ponieważ jeżeli przyzwyczaimy nasz organizm to regularnych małych dawek alkoholu w sytuacjach tych złych – to zakodujemy informację, że on za nas poprawia nam humor ot tak bez nas. Pierwszy krok do uzależnienia. A przecież nie chcemy by byle alkohol kontrolował nasze myśli.

Nie wiem jak wielu jest ludzi z niskim ciśnieniem i problemem krążenia jaki mam i ja. Tu dla nas lampka alkoholu też działa na plus.

Wina! Dobre jakościowo wina są bogate w przeciwutleniacze 🙂 nasz tajny wojownik ze złymi komórkami. Picie raz na jakiś czas – pozwala zachować na dłużej młodość, pobudza leniwy organizm do funkcjonowania.

Nalewki – w zależności od tego na jakich są owocach – również działają w różnoraki sposób.

Prawdziwe piwo – pokrzepi ale i działa oczyszczająco na nerki, wypłukuje sól z organizmu oraz działa moczopędnie. Istotne jest żeby nie jeść w trakcie picia piwa 🙂 Piwo samo w sobie jest sycące. Spożywanie przekąsek podczas częstego picia piwa – zbuduje nam brzuszek.

Co jak na co działa i dlaczego dokładnie – nie będę przepisywać z encyklopedii bo nie chce reklamować tego jako suplementy diety. Raz jeszcze przypomnę, że cienka jest granica pomiędzy spożywaniem alkoholu dla poprawy zdrowia, a szkodzeniem jemu, tak samo jak osoby słabsze psychicznie są bardziej podatne na uzależnienie od niego.

Nie pijmy również alkoholu jeżeli mamy prowadzić. Nawet mała ilość może nas ‚uspokoić’ do takiego poziomu, że nie zareagujemy na jakąś sytuację na drodze, choćby nie z naszej winy wywołaną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s