Dawkowanie czasu

 

Jest go wciąż mało, ciągle gdzieś ucieka. Nim się obrócisz mija kolejny rok. Gdzie te lata wszystkie się podziały?

Tylu ludzi odeszło, a wiele wspomnień blednie. 

Siedzę tu – zawieszona między czasem a przestrzenią. – Widzę jak ludzie celebrują czas, ten z rodziną, w pracy i w samotności. 

Układają sobie plany, ozdabiają domy, wykonują wiele czynności. 

Tak powieszona kolejna ozdoba, nawiązująca do aktualnej pory roku. Kolejnej pory roku…. Ile ich już było?

Czas – jedni za nim gonią, inni próbują złapać w klatkę, a jeszcze inni starają się lekceważyć. Zachowanie to przekłada się na nasz sposób życia i podjętych decyzji.

Przykładowo kontrast większego miasta, np. Warszawa, w którym większość ludzi dostaje przyspieszenia. Chcą coś dogonić, za czymś zdążyć. Dla nich nie ma w tym nic dziwnego – to zwykły tryb życia. Jednak dla osoby z zewnątrz rzucają się w oczy od szczegółów jak bieg po schodach ruchomych do ogólnego szybkiego ruchu aut i tłumu.

Przeciwieństwem będzie spokojna wiejska miejscowość, gdzie tempo zdecydowanie zwalnia. Każdy ma czas na wszystko.

Porównań można zrobić więcej i na większą skalę, np. Włochy – Stany.

Zróżnicowanie takich zachowań zastanawia – przecież czas jest dla każdego taki sam. 24 godziny na dobę 365 dni w roku.

Teoria że ten kto szybciej robi więcej zarabia, umiera szybciej niż o niej pomyślę.

Widzę jednak wyraźnie, że osoba żyjąca spokojniej – celebrująca czas, wydaje się szczęśliwsza i bardziej spełniona od tej zaganianej w tłumie.

Nieszczęśliwy człowiek, aby zapomnieć o problemach zatraca się w wir złudnych obowiązków. Boi się stanąć i spojrzeć im w oczy, woli powiedzieć „nie mam czasu”.

Wizerunek osoby wiecznie zajętej i zabieganej, w obecnym społeczeństwie został również podniesiony do rangi – ‚wow to jest ktoś’ albo że na pewno wie co chce od życia. W rzeczywistości bardzo często mija się to z prawdą.

Jak obchodzić się z czasem? Jak o niego dbać, żeby nam służył korzystnie?

Ciekawie na nas wpływa otoczenie – natura i święta. Czyli te dni które dają nam pretekst celebrowania czasu. Są nimi nie tylko święta wielkanocne czy bożego narodzenia, ale również równonoc czy przesilenia. Mówiąc krótko pory roku.

Rodzina wieszająca w oknach co miesiąc inną dekorację zaznaczając aktualną porę roku, pokazuje mi że nie ważne jakim trybem żyje, nie odwraca się od tego w czym żyje.

Inne sposoby to zdecydowanie dzielenie swojego czasu z innymi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s