Drobiazgi dnia

 

Dzień.

Był wczoraj, jest dziś i jutro będzie kolejny.  Większość z nich zapamiętuję jako szare, mdłe i nie wnoszące nic miłego. Postrzeganie dnia zaczyna się od tego co widzimy, wróć co zobaczymy. To jest jak ze słuchaniem – słyszeć ale nie słuchać, widzieć ale nie zobaczyć. Nie wszystko chcemy słyszeć, zobaczyć czy poczuć. Żyjąc w Polsce zarażamy się mentalnością od otoczenia. Można zmieniać otoczenie, albo swój odbiór otoczenia.

Mimowolnie skupiam się na obowiązkach, złych emocjach, a oddalam te drobne milsze.

Początki bywają trudne, szczególnie gdy chcemy zmienić jakiś pierwotne przyzwyczajenia. Postanowiłam widzieć więcej drobnych milszych rzeczy, a mniej poświęcać swojej uwagi tym złym.

Tak też w pierwszym dniu zapamiętałam 3 miłe rzeczy:

  1. Pierwszy śnieg w tym roku.
  2. Pierwszy raz w życiu widziałam klucz i to podwójny klucz łabędzi.
  3. Skrobanie auta sprawiało mi frajdę – tak dziwne.

Niestety nie mam zdjęć choćby łabędzi – jakoś nie mam nawyku chodzenia z aparatem przed nosem. Chociaż widzę wiele osób mających w tym wprawę mistrza.

Oczywiście pierwszy dzień był wyczerpujący i w kolejnych zapomniałam o projekcie. Jednak wspomnienie tego jednego dnia, pokazuje mi że warto iść w tym kierunku.

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s