Akceptuję…?

no-68481_1280Zaakceptuj siebie samego. Gdzie nie zajrzę spotykam ten zwrot. Niby oczywiste – skoro żyję ze sobą to akceptuję siebie. Ale czy na pewno?

Czy są rzeczy lub sytuacje, które sobie odmawiam? Nie pójdę gdzieś, bo np. uważam że nie pasuję do jakiegoś otoczenia? Nie założę czegoś, bo uważam że nie nadaję się?

Oceniam surowym okiem siebie i przyczepiam karteczki – co nie, co tak. I tak jak we wpisie Bądź sobą – jestem, taką suką dla siebie. Najwredniejszą. Plus w tym, że nikt mi już nie może dowalić bardziej niż ja sama sobie.

I wciąż powtarzam, że akceptuję siebie.

Szczerość wobec siebie, nie jest tak łatwą i oczywistą cnotą – Rzadka Cnota.

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Akceptuję…?

  1. Dowalić sam sobie .. jeszcze się na tym przyłapuję. Bo coś mnie we mnie irytuje, a jak coś tam uda mi się głupiego zrobić, za co konsekwencje poniosę , to – jeszcze bardziej poirytowany – sam się z siebie śmieję , a nierzadko przeklinam i wyzywam. W błędnym mniemaniu, że to pomoże mi uniknąć w przyszłości podobnej , surowej, a czasem obelżywej, samooceny. Kiedyś to nawet działało, ale teraz …
    Teraz już coraz rzadziej mi się zdarza , ponieważ … pojawiło się zrozumienie, że nie wszystko da się jednak przewidzieć nawet przy tych samych założeniach, ale w innym czasie lub miejscu, rezultaty identycznego postępowania mogą być zupełnie różne. To rozpoznanie przychodzi wraz z doświadczeniem. Doświadczalnie – to słowo bardziej pasuje 😀
    Akceptacja zaś przychodzi zaraz po doświadczaniu. Doświadczyłem tego, wiem, zrozumiałem … cóż , tak to już działa, akceptuję. Kiedyś sądziłem ,że ludzie w pewnym wieku przestają walczyć o siebie ,ze się poddają z bezsilności , z marazmu i zniechęcenia. Dziś to postrzegam inaczej, chociaż zapewne są i tacy ludzie. Dziś wiem, ze akceptacja to uznanie tego, jak mały mamy wpływ nawet na siebie samych ponieważ podtrzymywanie siebie to było w gruncie rzeczy podtrzymywanie mniemań o sobie samym , a to kosztuje ogromne ilości energii. I często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że poświęcając energie na kształtowanie siebie, na pracę nad sobą , poprawianie siebie , szlifowanie siebie ku jakiemuś wymarzonemu celowi , to po prostu … strata energii. Ponieważ Życie , które generuje okoliczności potrafi w 5 minut skruszyć nasz dumny zamek z piasku, naszą osobistą, wieloletnią, z mozołem budowaną, Wieżę Babel.
    Czy to jest tragedia ?
    To zależy. Mam dwie drogi – albo będę dla siebie jeszcze bardziej wymagający i zacznę wszystko od nowa z zaciśniętymi zębami …
    Albo zaakceptuję naukę jaka płynie z rozbicia wewnętrznego. Od teraz czas na odczuwanie Życia, tego, skąd wieje wiatr, jaki wiat, jakie fale, prądy, znosy , unosy … i pośród tych wszystkich żywiołów podnosisz swój maleńki, biały żagiel. Zauważyłem, że tak jak wiatr nie spycha, lecz ciągnie żaglówkę mimo, że wieje od dziobu .. tak Życie wcale nie chce nas wykończyć , ale do nas nieustannie szepce „wiatrem” zdarzeń … kwestia tylko tego, czy jestem w stanie współpracować z warunkami jakie są i mimo wszystko dotrzeć – choćby i halsując zygzakiem – do wyznaczonego portu, czy też może – nieświadom niczego, będę się kopał z Życiem, próbując beznadziejnej walki z żywiołem z którym nikt ostatecznie nie wygrał.

    Niedawno na witrynie pewnej kawiarenki tuż przy szlaku rowerowym przeczytałem takie zdanie :
    Życie jest jak jazda na rowerze – trzeba ciągle być w ruchu, by utrzymać równowagę.

    So keep on moving 🙂

    Lubię to

  2. Kosztuje to dużo energii, nawet samo zrozumienie tego wszystkiego. Ale zaowocuje to później. Czasem warto poświęcić trochę czasu i cierpienia na to by następnie łatwiej osiągać rzeczy wcześniej niemożliwe.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s