Zaplanuj swoją zmianę

gj

Pewnie nie tylko w moim życiu pojawiło się wielu fałszywych lub niedających się lubić ludzi. Zostaje po nich niesmak. Wspomnienia są przykre i zwyczajnie je ignorujemy. Obraz takiej osoby w moim odczuciu najczęściej jest negatywny. Siedząc w ulubionej restauracji, ostatnią rzeczą jaką bym chciała to spotkanie takiej osoby. Pragnę, żeby wyszła nie zauważając mnie. Ale żeby było zabawniej ona się dosiada i zaczyna rozmowę.

Czy bardzo jestem zaskoczona, gdy okazuje się, że zamiast z naiwną, nieodpowiedzialną i niegrzeczną osobą, rozmawiam z ułożoną, poważną i życzliwą osobą?

Nie, taka osoba pokazała mi jak się zmieniła. W moim przekonaniu każdy zasługuje na szansę i cień uwagi. Oczywiście nie metodą zaliczania studenta, czyli napraszanie się do upadłego aż się uda.

Ludzie się zmieniają jestem tego świadoma. 

Spotkałam się z lekkim nie dowierzaniem u kilku osób. Dziwi mnie, że jest jeszcze tak dużo nieświadomych ludzi w wielu kwestiach. W życiu są tak oczywiste fakty, wręcz podstawowe, a mimo to znajdą się ignoranci. Jak się okazuje spotyka się ich przez całe życie w wielu aspektach.

flickr comercial

Ludzie się zmieniają. Ja się zmieniam, moja siostra się zmienia, partner, znajomi i otoczenie. Mogłabym to krótko uciąć porównaniem do rytmu życia i płynności, cyklów i koła. Jednak wymaga to większej uwagi, gdyż ma to przełożenie na to jak nas inni postrzegają, kim jesteśmy i co możemy osiągnąć.

„Trzeba żyć, a nie tylko istnieć” Plutarch

Powstało wiele artykułów odwołujących się do cyklu 7 letniego. Zastanawia mnie czy ludzie którzy je napisali, naprawdę zastanowili się nad tym co piszą. Odnosi się to do tego, że komórki ludzkie umierają a na ich miejsce powstają nowe – w pełni co 7 lat mamy nowy organizm. Nie dzieje się to raptem, ten proces trwa nieprzerwanie przez całe nasze życie. To jest główny argument dlaczego powinniśmy się zdrowo odżywiać o tym w innym wpisie.

Już bardziej przemawia do mnie podział socjologów 0-7, 7-14, 14-21 itd. Aczkolwiek z przymrużeniem oka, gdyż ma to służyć statystykom, dziecko które poznaje świat i funkcje, potem uczy się w szkole, okres buntowniczy – próba przystosowania, i zderzeni z rzeczywistością itd. Jako osoba czytająca taki artykuł jestem umieszczana w grupie różnych ludzi. Każdy w rzeczywistości jest jednostką. Dorastamy w delikatnie innych środowiskach, ucząc się pewnych cech w różnym wieku. Jedni dorastają szybciej inni wolniej. Jest to naturalne.

W takim razie są różne cykle. W moim przypadku są to cykle 4 letnie. W takich odstępach dostrzegam wyraźne zmiany, gdzie mogę oddzielić je linią. To nie jest najistotniejsze w całym procesie zmian. Raczej jest to ciekawostką, uzupełnieniem wiedzy o nas samych. 

Są proste zmiany wywołane zmianą otoczenia, np. szkoła.

Zmiany związane z ważnym dla nas zdarzeniem, np. czyjaś śmierć.

Zmiany wywołane przez próbę zdobycia akceptacji, np. zmiana własnych zainteresowań dla uzyskania akceptacji u rodziców.

Te drobne zachowania są w nas instynktownie i przyczyniają się nie tyle co do radzenia sobie w życiu, ile do budowania naszego charakteru.

„Życie jest grą w szachy, gdzie za przeciwnika ma się los, ale ważne jest by ostatni ruch należał do Ciebie” T. Dwornik

Nie raz widzimy życie jako rozgrywkę pomiędzy rożnymi grającymi. Z każdego doświadczenia, a nawet obserwacji potrafię wyciągnąć wniosek. Samo wyciągnięcie wniosku nie jest sztuką. Trudniej jest je zastosować w życiu. Nie raz wymaga to od nas wyrzeczeń, czyli ingerencji w nasze zachowania. Robimy to świadomie, ale nie znaczy że przemyślanie. 

g

Tu przechodzimy do pracy nad sobą, rozwijaniem siebie samego. Bywa to ciężką pracą, czasochłonną i wymagającą poświęceń, dlatego wielu określa to sprawdzianem dla samego siebie. Ale czy da się oblać sprawdzian z czegoś co jest głównym aspektem istnienia, czyli siebie?

Są porażki, są sukcesy i jest balans. Najciężej jest znosić porażki, wtedy powinniśmy wykazać siłę, determinację i swoja mądrość. Bo sam upadek zdarza się każdemu, jest to naturalny towarzysz sukcesu. Wielkość porażki tak naprawdę określamy my sami. Spójrz na życie takich ludzi jak Steve Jobs lub Mark Zuckerberg. Oni także zmagali się z przeszkodami oraz porażkami, którym po prostu nie dawali wysokiej rangi. A mogli się zniechęcić i zaprzestać tego co robili. Zaobserwować można u nich zmiany jakie następowały, chcieli zachować swoją indywidualność a jednocześnie dojść do tego celu jaki chcą. Balans i wiedza, że wszystko się zmienia.

„Każdy wie dokąd zmierza, nie wie tylko którędy.” Andrzej Majewski

Dzięki wiedzy, którą zdobywam różnymi drogami – mogę stawać się lepsza, być lepszym człowiekiem dla siebie i innych. Ale tylko wtedy kiedy pracuję nad tym. Kiedyś przeczytałam, że życie jest modlitwą. W sumie często słyszę jak ktoś chce być pięknym, mądrym, dostać pracę. To jest taka trochę modlitwa, o własne lepsze życie. Gdybyśmy umieli się modlić o silniejszych siebie, wytrwalszych. Żyjąc w kraju katolickim, odczuwam jak określenie modlitwa kojarzy się jedynie z modlitwą do Boga. Medytacja też jest formą modlitwy sam fakt, żeby usiąść i się wyciszyć. Uspokoić nasze lęki, emocje jakie nami targają. Zadanie sobie tego pytania co czuję? Tą metodą oraz wieloma innymi poznajemy sami siebie. 

r

Nasze zmiany są ważne w relacjach z innymi. Przykładowo, jeżeli poznaję partnera który jest skromnym ale szlachetnym człowiekiem, lubiącym zbierać monety. To za kilka lat np. 6 może stać się szalonym i odważnym człowiekiem lubiącym naprawiać samochody. Tak samo my się zmieniamy w oczach innych. Wielu starych przyjaciół powtarza mi, że bardzo się zmieniłam pod względem charakteru oraz celi jakie sobie postawiłam. Nasze życie i my sami jest obrazem, które cały czas ma dokładaną warstwę – ten obraz się zmienia.

Dlaczego tak wiele związków się rozpada. A powód jaki słyszymy „byłeś inny”, „nie znałem Cię z tej strony”, „zmieniłaś się” itd. Jeżeli dwoje ludzi zaczyna się spotykać, bo połączyła ich pasja, np. ratowania zwierząt, a po 2 latach on zajął się polityką, a ona pracą w salonie kosmetycznym. To ich kierunki mogą się od siebie oddalać.

3635479565_b38b511a07_o

Na świecie żyje ponad 7 miliardów ludzi, w samej Polsce ponad 38 milionów. Co człowiek to inne poglądy, przekonania, zainteresowania, wykształcenie, pochodzenie itd. Przede wszystkim charaktery.

Jeżeli ktoś jest uparty to ciężko będzie go namawiać na bardziej szalone zmiany lub eksperymentowanie.

Jeżeli ktoś będzie żywiołowy to trudniej będzie założyć z nim statyczną rodzinę. Dobrze jest dopasowywać się charakterami, ponieważ jeżeli nawet zainteresowania są inne, to osoba rozgadana zawsze łatwiej dogada się z gadułą 🙂 

W trakcie związku warto pilnować w jakim kierunku idą zmiany i nasze i drugiej osoby. To samo dotyczy pracy, rodziny i innych relacji na których nam w jakimś stopniu zależy.

„Człowiek nie może w żaden sposób być w zgodzie z innymi, o ile nie nauczył się być w zgodzie z samym sobą” B. Russell

I wracamy do siebie. Jeżeli sami nie będziemy pracować nad sobą, to nie będziemy osobami otwartymi na otoczenie. To doprowadza do tego, że będziemy zamykać się we własnych wyobrażeniach. Co sprawi (na przykładzie historii na początku), że widząc znienawidzoną osobę z przeszłości automatycznie wprowadzi nas w stan rozdrażnienia. Po co mamy się negatywnie nastrajać?

Kilka przykładów jak lepiej panować nad swoimi zmianami:

Warto zapisywać się na nowe najlepiej nieznane zajęcia.

Czytać książki,

oglądać filmy,

poznawać inne kultury,

rozmawiać z ludźmi i umieć ich wysłuchać. Każdy ma inną historię.

Poznać zainteresowania innych,

być otwartym.

Próbować, a nie być suchym krytykiem.

Wszystko po to, żeby być tym lepszym.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Zaplanuj swoją zmianę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s